Byłam u fryzjera. Zrobiłam sobie pasemka i kupiłam spodnie.Oczywiście spodnie kupiłam
w sklepie a nie u fryzjera.Mogliście mnie wczoraj nie zrozumieć..Nie chodziło mi o święta w
realu tylko w opowiadaniu .
*
Ciągle jestem pokłócona z Kamilą.
Nagle ktoś do mnie zadzwonił..
-Tak ?
-Cześć Majka.
-Kamila ?
-Nie , ja jestem Oliwia.
-Eeee ?
-Chodzę z tobą do klasy Majka -,-
-Aha... po co dzwonisz ?
-Chcę zaprosić cię na moje 16 urodziny.
-A będzie Kamila ?
-Nie.
To przyjdę.
-Przyjęcie jutro zaczyna się o 14:25.
-Do jutra.
Moja przyjaciółka z klasy Oliwia zaprosiła mnie na urodziny.
Tylko co ja jej kupię ?
Jeszcze nie wiem ale to będzie coś wyjątkowego.
*
Czwartek ,Godzina 16 :18
Był już jeden dzień po urodzinach Oliwki,Było fajnie.
Właśnie byłam z Oliwią i Kasią (Naszą przyjaciółką) Na mieście.
Podeszła do mnie Kamila.
-I co masz nowe przyjaciółeczki ?!
-No .
-Aha ..
-A ty co sama ?
-No ..
-Hahahahahahaha ...
-Z czego się śmiejesz,,,
-Z niczego..
-Hahahahaha
-Hahahaha
-Hahahahahahaha.
-Z czego się śmiejecie ?!
-Hahaha...Z niczego.
-Pff.. idę stąd.
Kamila Poszła sobie.
Później ja ,Kasia i Oliwka poszłysmy
do sklepu.
Paaa ;*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz