Rozdział 1 -dokończenie.
Siedziałam na polance koło mojego domu.
Myślałam sobie "Nie mam szczęścia'
A tak właściwie to zadam sobie pytanie....
Czym jest szczęście ?
Każdy pewnie się kiedyś nad tym zastanawiał.
Ja teraz się nad tym zastanawiam.
Zadam sobie kolejne Pytanie.
Czy ja posiadam szczęście.?
Odpowiedź jest prosta.
Otóż NIE.
Po paru minutach przypomniałam sobie że miałam
Iść do schroniska.Miałam wybrać sobie Boonie's .
Zaczęłam biec.
Już po chwili znalazłam się na miejscu.
Tata spytał się mnie czy na pewno chcę Boonie's .
Oczywiście odpowiedziałam "Tak,
Było ich mnóstwo :
Różowe,Fioletowe,żółte,zielone a nawet
Kolorowe jak tęcza.
Jeden był piękny i uroczy i był troszkę chory.
Wybrałam właśnie jego.
Kupiłam mu syrop i wiedziałam że za 3 dni będzie już zdrowy...
Jest śliczny Prawda ?
Kamila przyszła do mnie zobaczyć zwierzaka.
-Kamila Jest śliczny prawda ?
-Tak,tak.
-Czy coś jest nie tak ?
-Wszystko w porządku , ale dlaczego wybrałaś
chorego Boonies ?
-Wiem że ten jest właśnie tym jedynym.
-Aha ...
-Małe jest piękne prawda ?
-Pff.. Też mi coś ,jakaś puszysta kuleczka....
-Wiem że coś jest nie tak ,czy chodzi oto
że ty nie możesz mieć zwierzaka ?
-Też mi coś...Po co mi taka kulka ?
- *.* Aha... Wiem że też taką chcesz.
-Jasne.. Choć pójdziemy na miasto.
-Zgoda,tylko nasypię Boonie-chrupek do miski żeby
mój mały futrzak nie był głodny.
Koniec rozdziału pierwszego..
Bay ;*




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz